Ze Śnieżką w tle. Opowieść o
Ta książka jest jak pudełko czekoladek. Otwierając ją, nigdy nie wiadomo na co albo na kogo się trafi… Na króla? Cesarza? Zwykłego wieśniaka? Tkacza? Hodowcę bydła? A może jakiegoś turystę? Na zdjęcie nowe czy starą grafikę? Bo takie już są Mysłakowice pod Karkonoszami. Wciąż nieodkryte,